Deregulacja zawodu trenera

 

Deregulacja zawodu trenera i instruktora sportu stała się faktem. 23 sierpnia 2013 r. weszła w życie ustawa deregulacyjna (Ustawa z dnia 13 czerwca 2013 r. o zmianie ustaw regulujących wykonywania niektórych zawodów).

W niniejszym artykule postaram się krótko omówić, na czym polega deregulacja. Zaznaczam, że nie przeprowadzam tu oceny deregulacji oraz nie podejmuję się analizy tego, jaki wpływ może ona wywrzeć na jakość i bezpieczeństwo szkolenia sportowego, warunki zatrudniania trenerów i instruktorów sportu, działalność akademii wychowania fizycznego, branżę firm szkoleniowych itp.

Jak było do tej pory?

Ustawa z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (dalej: uos) w art. 41 przewidywała, że tytuły „trenera” oraz „instruktora sportu” są tytułami zawodowymi. Wśród trenerów dokonywała rozróżnienia na trzy stopnie: trenera klasy drugiej, trenera klasy pierwszej oraz trenera klasy mistrzowskiej. Jeśli chodzi o wymogi, jakie trzeba było spełnić dla uzyskania poszczególnych stopni uprawnień trenerskich, to były one następujące. Dla uzyskania tytułu instruktora sportu konieczne było:

1) ukończenie studiów wyższych w obszarze kształcenia umożliwiającym uzyskanie specjalistycznej wiedzy i umiejętności instruktorskich lub

2) posiadanie co najmniej średniego wykształcenia oraz ukończenie specjalistycznego kursu instruktorów w danym sporcie i zdanie egzaminu końcowego.

 

Jeśli chodzi o trenera klasy drugiej to istniały trzy ścieżki uzyskania tego tytułu:

1) ukończone studia wyższe w obszarze kształcenia umożliwiającym uzyskanie specjalistycznej wiedzy i umiejętności trenerskich lub

2) posiadanie, przez okres co najmniej 2 lat, tytułu instruktora sportu ze specjalizacją w danym sporcie i ukończenie studiów podyplomowych w obszarze kształcenia umożliwiającym uzyskanie specjalistycznej wiedzy i umiejętności trenerskich,

lub

3) posiadanie, przez okres co najmniej 2 lat, tytuł instruktora sportu ze specjalizacją w danym sporcie, posiadanie co najmniej świadectwa dojrzałości oraz ukończenie specjalistycznego kursu na stopień trenera klasy drugiej i zdanie egzaminu

końcowego.

 

Jeśli chodzi o trenera klasy drugiej to dla uzyskania tego tytułu musiały być łącznie spełnione następujące warunki:

1) posiadanie co najmniej świadectwa dojrzałości;

2) posiadanie co najmniej trzyletniego stażu pracy trenerskiej ze stopniem trenera klasy drugiej;

3) posiadanie udokumentowanego dorobku w pracy szkoleniowej;

4) ukończenie specjalistycznego kursu na stopień trenera klasy pierwszej i zdanie egzaminu końcowego.

 

Jeśli chodzi o trenera klasy mistrzowskiej to osoba chcąca go uzyskać musiała wykazać się łącznym spełnieniem następujących warunków:

1) ukończenie studiów wyższych;

2) posiadanie co najmniej dwuletniego stażu pracy trenerskiej ze stopniem trenera klasy pierwszej;

3) posiadanie udokumentowanego dorobku w pracy szkoleniowej;

4) ukończenie specjalistycznego kursu na stopień trenera klasy mistrzowskiej i zdanie egzaminu końcowego.

 

Należy też mieć świadomość, że powyższe wymogi ustawowe obowiązywały dość krótko, bo raptem od 16 października 2010 r., kiedy to weszła w życie ustawa o sporcie. W art. 87 ust. 1 uos przewidziano, że osoby, które uzyskały tytuł trenera lub instruktora sportu pod rządami dotychczasowych przepisów, zachowują swoje kwalifikacje (nie muszą ponownie zdobywać tych tytułów). Wymogi wprowadzone ustawą o sporcie nie miały też zastosowania do osób, które rozpoczęły uzyskiwanie tytułu trenera lub instruktora sportu przed wejściem w życie przepisów. Tak stanowił art. 87 ust. 2.

Uzasadnienie deregulacji

Za najlepsze uzasadnienie deregulacji niech posłuży cytat z oficjalnego uzasadnienia projektu ustawy: „Ustanowienie barier wykonywania zawodu trenera oraz instruktora sportu na podstawie obowiązujących obecnie przepisów ustawy o sporcie nie spełnia kryterium ochrony interesu publicznego. Jest natomiast ograniczeniem konkurencji i zbędnym utrudnieniem dla kandydatów do tych zawodów”.

 

Nowe brzmienie art. 41 uos

„1. Zorganizowane zajęcia w zakresie sportu w związku sportowym oraz w klubie sportowym uczestniczącym we współzawodnictwie organizowanym przez polski związek sportowy może prowadzić wyłącznie trener lub instruktor sportu w rozumieniu ustawy.

  1. Do zadań trenera lub instruktora sportu należy poza prowadzeniem zajęć, o których mowa w ust. 1, przekazywanie aktualnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu treningu sportowego i współzawodnictwa sportowego w danym sporcie.
  2. Trenerem lub instruktorem sportu w sportach, w których działają polskie związki sportowe, może być osoba, która:

1) ukończyła 18 lat;

2) posiada co najmniej wykształcenie średnie;

3) posiada wiedzę, doświadczenie i umiejętności niezbędne do wykonywania zadań trenera lub instruktora sportu;

4) nie była karana za przestępstwa, o których mowa w art. 46–50 lub określone w rozdziale XIX, XXIII, z wyjątkiem art. 192 i art. 193, rozdziale XXV i XXVI ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (DzU Nr 88, poz. 553, z późn. zm.39)”.

 

Jakie zmiany wynikają z deregulacji?

Najbardziej ogólnie można powiedzieć, że deregulacja obszaru uprawnień trenerskich polega na obniżeniu wymagań ustawowych oraz przeniesieniu na związki sportowe kompetencji do określania wymagań do uzyskania uprawnień trenerskich.

Ta ogólna idea deregulacji dobrze przejawia się w nowym określeniu kryteriów, jakie stawia się przed przyszłymi trenerami i instruktorami: „posiada wiedzę, doświadczenie i umiejętności niezbędne do wykonywania zadań trenera lub instruktora sportu”. Jest to kryterium bardzo ogólne, bo nie precyzuje, w jaki sposób „wiedza, doświadczenie i umiejętności” mają być weryfikowane i nie nakazuje weryfikowania tych kryteriów w drodze egzaminu. W ten sposób de facto pozostawia się dokonanie takiej weryfikacji tym podmiotom, które organizują współzawodnictwo w poszczególnych sportach, a więc polskim związkom sportowym.
Jedną z najbardziej widocznych zmian jest to, że z ustawowych wymogów nabycia tytułu trenerskiego lub instruktorskiego odpada wymóg ukończenia studiów wyższych, a nawet wymóg posiadania świadectwa dojrzałości. Zamiast tego pojawia się kryterium posiadania średniego wykształcenia. Zanika ustawowe rozróżnienie wymogów do pełnienia funkcji trenera (uprzednio: wyższe wymogi) i instruktora sportu (uprzednio: niższe wymogi). Z tego względu można by przyjąć, że instruktor zostaje niejako postawiony na równo z trenerem. Dokładniej jednak – ustawa nie stoi na przeszkodzie, żeby tak właśnie się stało. Takie doprecyzowanie jest konieczne, bo nowe brzmienie przepisu nie zakazuje zarazem, aby w ramach związków sportowych i klubów nadal „trener” był nadrzędny względem „instruktora sportu”.
Zauważalne jest odejście w ustawie od stopniowania klas trenerskich. Znowu jednak trzeba dodać, że ustawa nie stoi na przeszkodzie, aby dany związek sportowy uformował w swoich ramach taką gradację stopni trenerskich jak pod rządami dotychczasowych przepisów lub wręcz ją rozbudował (np. o trenera klasy III, IV, arcymistrzowskiej, A, Pro itp.).
Osoba uważnie porównująca dotychczasowe brzmienie art. 41 uos z nowym brzmieniem tego przepisu zauważy również, że określenia: „trener” i „instruktor sportu” nie są już nazywane „tytułami zawodowymi”. Zarazem art. 27 ustawy deregulacyjnej dokonuje zmiany ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o systemie informacji oświatowej i określa kwalifikacje trenera i instruktora sportu mianem „dodatkowych uprawnień w sferze kultury fizycznej”. Można przyjąć, że w ten sposób funkcje trenera i instruktora sportu ustawodawca lokuje bardziej jako pojęcia branży oświaty niż jako pojęcia rynku pracy.
Innym przejawem deregulacji jest to, że nie przewiduje się dalszego funkcjonowania procedury ubiegania się o uzyskanie zgody ministra właściwego do spraw kultury fizycznej na prowadzenie specjalistycznych kursów trenerów i instruktorów sportu. Można to odczytywać jako wolę uwolnienia rynku w zakresie prowadzenia kursów dla przyszłych i obecnych trenerów.

Ustawa deregulacyjna ponadto uchyla art. 42 uos, do tej pory określający reguły uznawania kwalifikacji trenerskich uzyskanych za granicą.

Znaczenie deregulacji dla branży fitness

Jak to już stwierdziłem w artykule dla Magazynu Fitness Biznes (wyd. 4/2013), trzymając się definicji „sportu” z ustawy o sporcie ‒ korzystanie z usług klubów fitness niewątpliwie jest uprawianiem sportu. Mimo to, w zakresie przepisu o uprawnieniach trenerskich, ustawa o sporcie ma ograniczone znaczenie dla branży fitness, a to dlatego, że obszarem, w którym zastrzega się wyłączność trenerom i instruktorom sportu spełniającym kryteria ustawowe jest prowadzenie „zorganizowanych zajęć w zakresie sportu w związku sportowym oraz w klubie sportowym uczestniczącym we współzawodnictwie organizowanym przez polski związek sportowy”. W typowym więc przypadku prowadzenie zajęć grupowych czy treningu personalnego w klubie fitness nie wymaga posiadania uprawnień nabytych w trybie ustawy o sporcie. Dopiero gdyby zajęcia takie miały być przeprowadzane w ramach związku sportowego lub gdyby dany klub fitness miał status klubu sportowego, a członkowie mieli uczestniczyć w rywalizacji (i to organizowanej przez polski związek sportowy), konieczne będzie posiadanie przez trenerów kwalifikacji uzyskanych w trybie ustawy o sporcie.

Treść niniejszego artykułu nie może być uważana za poradę prawną.