Fitness twarzy, czyli grymasy dla zdrowia

Czy to jeszcze fitness, czy już bardziej pielęgnacja urody? Czy działa, czy jest tylko marketingowym produktem? Czym różni się joga twarzy od fitnessu twarzy? Skąd to się wzięło?
Z takimi pytaniami spotykam się najczęściej. W tym tekście odpowiem na nie i przybliżę korzyści oraz zagrożenia związane z gimnastyką twarzy i szyi.

W poszukiwaniu źródeł

Informacje o pierwszych publikacjach dotyczących ćwiczeń twarzy wskazują na rok 1710. Chociaż początki sięgają pewno dalej, bo źródła wywodzą się z jogi, która ma znacznie dłuższą historię. Współcześnie w Azji gimnastyka twarzy jest również bardzo popularna. Na świecie programy określane są różnymi nazwami, opierają się jednak na podobnych ćwiczeniach, różniących się czasami inwencją autora. Wśród nauczycieli jogi funkcjonują jako joga twarzy, w środowisku trenerów określane są fitnessem twarzy, face fitness. Jeszcze gdzie indziej można spotkać nazwy face lifting, facial toning, a nawet face pilates. Najważniejsze jest jednak zrozumienie istoty działania. Pierwsze schematy w większości rozciągały mięśnie. Dzisiaj poszukujemy głównie równowagi pomiędzy ich wzmacnianiem i relaksacją. Nowoczesna gimnastyka mięśni twarzy oparta jest przede wszystkim na ćwiczeniach oporowych i izometrycznych, skutkiem czego ma być poprawa mikrokrążenia i przyrost włókien mięśniowych. To wpływa na prawidłowe napięcie skóry, poprawę owalu twarzy i zachowanie jej symetrii.

Co na to nauka?

Sama, jako instruktorka fitness z długoletnią praktyką, miałam wątpliwości do skuteczności i sensu ćwiczeń mięśni mimicznych twarzy. Pytałam o badania, dowody naukowe, szukałam publikacji na poparcie obietnic składanych przez programy face fitness. Do tej pory w tym temacie mamy niewiele fachowych źródeł i opracowań.
Do jednoznacznych wniosków po przeprowadzeniu wstępnych recenzji badań nie doszli naukowcy z Belgii. W „Aesthetic Surgery Journal” wypowiedzieli się, że niezbędne są dalsze badania nad gimnastyką twarzy, ale zaznaczyli, że lepiej ćwiczyć niż nie.
W styczniu 2014 roku dr John Van Borsel, profesor neurolingwistyki i logopedii w Ghent University, Ghent, w Belgii, a Veiga de Almeida University, Rio de Janeiro, Brazylia, wraz ze swoim zespołem przeprowadzili analizę dziewięciu badań. Każde z nich potwierdzało korelację pomiędzy ćwiczeniami twarzy a efektem młodszego wyglądu. Jednak zastrzeżenia budziło zastosowanie jedynie subiektywnych ocen pochodzących od autorów badań albo ich uczestników. Badacze doszli do wniosku, że potrzebne są dodatkowe badania wyższej jakości i na większej grupie przypadków.
Zaznaczam jednak, że te obserwacje dotyczyły skuteczności ćwiczeń pod kątem odmładzania. Potrzebę ćwiczeń mięśni twarzy potwierdzają medycyna, fizjoterapia i logopedia, a metody związane z treningiem widzenia potwierdzają skuteczność wzmacniania mięśni gałek ocznych.

Gdzie wykorzystywane są ćwiczenia mięśni twarzy?

■ Kinezyterapia
Praca z mięśniami twarzy odgrywa znaczącą rolę w procesie leczenia uszkodzenia nerwu twarzowego. Usprawnianie pacjentów odbywa się poprzez wykonywanie ćwiczeń zamykania oczu, uśmiechania się, gwizdania czy dmuchania, zaciskania warg, pionowego i poziomego marszczenia czoła, wykrzywiania całej twarzy oraz wymawiania słów zawierających spółgłoski. W czasie wykonywanych ćwiczeń istotny jest nadzór fizjoterapeuty i niedopuszczenie do rozciągania osłabionych mięśni twarzy. Terapia normalizuje napięcie mięśniowe i wpływa na uzyskanie symetrii twarzy, a dzięki temu ułatwia mówienie, jedzenie, picie. W terapii PNF dodatkowe ćwiczenia koncentrują się między innymi na reedukacji mięśni twarzy – ruchach oczu, ust i języka oraz połykania.

■ Logopedia
Usprawnianie aparatu mowy wykorzystuje na przykład ćwiczenia polegające na mocnym zaciskaniu warg, ściąganiu warg w tzw. ryjek i rozciąganiu ich w uśmiechu, wciąganiu policzków, nadymaniu policzków, wysuwaniu warg do przodu i kierowaniu ich w prawo oraz w lewo, przemieszczeniu powietrza w obrębie jamy ustnej (przy zamkniętych ustach), gwizdaniu, wibrowaniu warg, cmokaniu i parskaniu.

■ Trening widzenia
Mikołaj Markiewicz, twórca metody, członek Association of Vision Educators, usprawnianiem widzenia zajmuje się od ponad 30 lat. W swoich technikach wykorzystuje między innymi ćwiczenia mięśni gałek ocznych, które poprawiają ostrość widzenia i relaksują przemęczone oczy. Ćwiczenia oczu zapoczątkowała metoda dr. Batesa, amerykańskiego okulisty, który w 1919 roku w książce „The Bates Method for better Eyesight without Glasses” przypisał główną rolę w procesie akomodacji (wyraźnego widzenia obiektów) mięśniom zewnątrzgałkowym odpowiedzialnym za ruchy oczu.

Fitness twarzy

Tak szczegółowe badanie zagadnienia utwierdziło mnie w słuszności prac nad gimnastyką twarzy. Zainteresowanie ze strony fizjoterapeutów stanowi najmocniejszą motywację.
Pierwsze szkolenie ukończyłam u Patrycji Kondrackiej, autorki książki „Sekret młodości – facefitness”, jednak najbardziej przekonała mnie metoda Cantienica i najważniejszy filar dla gimnastyki twarzy, czyli praca nad ustawieniem sylwetki oraz ustawieniem głowy i szyi.
Benita Cantieni opracowała program Faceforming, o którym mówi, że pozwala zatrzymać oznaki starzenia twarzy i wykazuje efekty terapeutyczne. Dzięki optymalizacji postawy i wzmocnieniu mięśni szyi, karku, podniebienia oraz języka również głowa trzyma się idealnie. Szyja staje się długa i „wdowi garb” nie ma prawa bytu. Wspomina o korzyściach dla chronicznie cierpiących na migrenę, napięciowe bóle głowy i karku, chrapanie i zgrzytanie zębami, a także o wpływie na zdolność widzenia i słuchu.
Od kilku lat powtarzam, że najbardziej zaniedbanymi na salach ćwiczeń częściami ciała są stopy i twarz z szyją właśnie. Lubię dogłębne traktowanie zagadnień i wiem, że największą siłę ma synergia wielu czynników działających w tym samym celu.

Program Active Face opracowałam razem z fizjoterapeutką Agnieszką Wilczyńską, specjalistką w zakresie limfoterapii. Oparłyśmy go na czterech najważniejszych założeniach.
1. Natura i bezinwazyjność – alternatywa dla ingerencji chirurgicznych i medycyny estetycznej.
2. Holistyczne podejście do treningu, istotne w dwóch aspektach – uruchamiania mięśni twarzy i szyi w ogólnorozwojowych programach treningowych, a drugi aspekt to włączenie różnych metod do pracy z mięśniami mimicznymi.
3. Prawidłowa postawa ciała jako filar dla właściwie ustawionej szyi i głowy.
4. Relaksacja – przewlekły stres, depresja, lęk, emocje, takie jak smutek i gniew, nie pozostają bez skutku dla wyrazu twarzy. Zastosowanie technik relaksacyjnych ma pomóc w odprężeniu mięśni całego ciała, w tym również twarzy, tak aby emocje nie utrzymywały ciała w długotrwałym napięciu i tym samym nie utrwalały, w przypadku twarzy, grymasów zmartwienia i smutku.
Active Face koncentruje się na spowolnieniu procesów starzenia się twarzy, które związane są z ubytkiem masy mięśniowej i zmianami zachodzącymi w tkance łącznej (chrząstkach nosa i uszu), na poprawie owalu twarzy i jej symetrii. W celu uzyskania efektu synergii program wykorzystuje zarówno ćwiczenia, jak i elementy automasażu i akupresury twarzy. Równie ważne jest zastosowanie ćwiczeń stabilizujących odcinek szyjny kręgosłupa oraz ćwiczeń usprawniających wzrok i relaksujących oczy.

Zagrożenia

Tak, są, jeśli nie zachowasz podstawowych reguł, zabraknie prawidłowej techniki. Przede wszystkim należy pamiętać o takim doborze ćwiczeń, aby nie pogłębiać ewentualnych wad zgryzu, nie stosować ćwiczeń, które są niewskazane przy dysfunkcjach stawu skroniowo-żuchwowego, a także tych, które wpływają na złe ustawienie głowy i szyi.