Do jakich wniosków prowadzi stanie pod prysznicem

Pomysły na posty w zasadzie biorą się z życia.  Dzisiaj na przykład stałem sobie pod prysznicem i doszedłem do wniosku, że woda, jeśli stoimy tyłem do prysznicowej słuchawki, leci nam prosto w okolice siódmego kręgu szyjnego. Będąc dziś na basenie „popaczałem” sobie na ludzi, którzy korzystali z biczów wodnych i oni też stali w ten sposób, że woda pod dużym ciśnieniem leciała na okolicę c7.  Dość duże bodźcowanie mechaniczne i termiczne tego rejonu, czyż nie? Większość z nas robi to dość często, często nie zwracając na to uwagi 🙂
Ciekawe, jak z biegiem czasu reagują na to receptory i jak to się przekłada na funkcjonowanie tego ważnego rejonu. Moja mama na przykład ma dość mocno zaburzone czucie – ale nie sądzę, żeby wpłynął na to tylko prysznic. 🙂 Siódmy krąg szyjny jest trochę szyjny, trochę piersiowy. Wyrostek kolczysty nie jest na końcu rozdwojony – więc jest piersiowy.
Wyrostek kolczysty jest ustawiony spadziście i jest stosunkowo duży – więc jest piersiowy.
Powierzchnie stawowe są ustawione bardziej pionowo niż poziomo – więc jest piersiowy.
Otwór kręgowy jest bardziej owalny niż trójkątny – więc jest piersiowy.  Trzon kręgu jest szerszy – więc jest piersiowy. Posiada bruzdę nerwu rdzeniowego z guzkiem przednim i tylnym – więc jest szyjny. Posiada otwór tętnicy kręgowej (przez który nie biegnie tętnica kręgowa) – więc jest szyjny.  Zauważmy też, że jest on przejściowy pomiędzy kifozą piersiową a lordozą szyjną, dlatego przechodzą przez niego dziwne wektory sił podczas każdego ruchu. Przez krąg c7 przechodzi nasze ulubione skrzyżowanie górne wg Jandy, które tłumaczy wszystkie problemy bólowe głowy, szyi i kończyny górnej u korpo ludzi. Chodzi w tym między innymi o to, że podczas siedzenia z szyją i kończynami górnymi wysuniętymi do przodu, mięśnie z tyłu, przechodzące właśnie przez c7 są zablokowane w wydłużeniu i po pewnym czasie zaczynają po prostu boleć ze zmęczenia.  Sugerując tą diagnozę warto pamiętać, że na c7 wiszą sobie, za pośrednictwem więzadła wieszadłowego opłucnej, między innymi płuca. Na płucach wisi sobie serce, na sercu przepona i tak dalej i tak dalej. 🙂
Oprócz tego, w okolicy siódmego kręgu szyjnego gromadzi się tłuszcz w chorobie cushinga. Być może jest to związane ze zwiększonym powinowactwem receptorów tego rejonu do tkanki tłuszczowej? Ale dlaczego? W okresie menopauzy na tzw. wdowim garbie wytwarzane są estrogeny. Pytanie brzmi – dlaczego? Ciekawą rzecz można zauważyć pracując za pomocą klawiterapii/pinoterapii – „dziugając” ten rejon 95% pacjentów mówi, że czuje przyjemne dreszcze. Dlaczego?  Dla równowagi dodam, że przy „dziuganiu” nogi czy ręki odczucia wcale nie są takie przyjemne 😀  Być może przez przeciążone mięśnie ten rejon jest za słabo urkwiony i zbyt napięty. Być może ze względu na prysznic, receptory w tej okolicy są tak pozapychane, że w ten sposób reagują na ich wyczyszczenie. Być może ma to podłoże hormonalne – kortykosteroidy w zespole cushinga czy podczas stresującego okresu życia albo zaburzenia menopauzalne.
W omawianej w poście okolicy nie ma mięśni. Są jedynie ścięgniste ich końcówki. Jak wiemy, w ścięgnach jest dużo więcej receptorów niż w mięśniach. Czy to ważne?
Ciężko powiedzieć, ale na pewno ten rejon naszego ciała jest co najmniej intrygujący i na pewno szalenie ważny.