Od kebaba i żwirku do diagnozy

Jak zapewne zauważyliście, strona wokół której jesteśmy wszyscy zgromadzeni (od red. FizjoterapeutaMateuszSzpak) jest zbieraniną różnych dziwnych rzeczy. Trochę filozofii, trochę anatomii, fizyki, chemii czy nawet przypadkiem kołczingu, w zależności od tego co mi przyjdzie do głowy, albo raczej z czym akurat koherentne będą moje fale mózgowe. Mniejsza z tym.

#1 Wczoraj zostałem poproszony o kupno żwirku dla kota, a że znajduje się on koło kebaba stwierdziłem, że połączę przyjemne z pożytecznym. Dzisiaj oczywiście o żwirku zapomniałem, natomiast jako że mój żołądek przypominał mi, że wyszedłem z mieszkania bez śniadania – od razu pomyślałem o kebabie, a co za tym idzie – przypomniał mi się żwirek.
Można się teraz śmiało zastanowić – co on znowu pier***i za smętne opowieści? Otóż wydaje mi się, że na pewne rzeczy nie zwracamy po prostu uwagi bo są. A w międzyczasie nasz mózg wykonuje ogromną pracę żeby z pamięci dla nas niedostępnej, poprzez proste skojarzenia dnia codziennego przenieść zapisaną informację do pamięci do której mamy dostęp.
Ot, taka tam pierdoła.

#2 Czym w ujęciu terapeutycznym jest diagnoza? Jest ona potrzebna nam tak naprawdę do celów medycznych czy stawiamy tę HIPOTEZĘ tylko po to, żeby uspokoić pacjenta? Zauważmy – im więcej wiemy, tym wiemy mniej.
Na ruch kręgosłupa wpływają mięśnie, które są kontrolowane przez więzadła i tkankę łączną. Na nieprawidłową stymulację tkanki łącznej wpływa zaburzony ruch kręgosłupa. Pójdźmy dalej.
Kręgosłup jako kompleks stawowy, może dostawać też nieprawidłowe bodźce od naczyń, które nie kurczą się odpowiednio, bądź też nie mają wystarczającej mobilności w przestrzeni – dzieje się tak za pośrednictwem autonomicznego układu nerwowego.
Kręgosłup, jako kompleks stawowy, utrzymuje na sobie, za pośrednictwem więzadeł z tkanki łącznej, narządy. Każdy, nieprawidłowy (bądź nie mogący ulec skompensowaniu) ruch narządów może powodować nieprawidłową stymulację stawów kręgosłupa.
Kręgosłup jest również połączony z oponą twardą, której zaburzona ruchomość może wpływać na zmianę wektorów sił działających na nasz kręgosłup. Skoro tak, to rytmiczność i inne własności płynu mózgowo-rdzeniowego mogą wpływać na zaburzenia i w konsekwencji prowadzić do bólu.
Przewlekłe pobudzenie emocjonalne wpływa na uwalnianie się do krwi kortyzolu i kortykosteroidów. I tak jak narządy są uzależnione od pobudzenia elektrycznego za pośrednictwem nerwów, działają one również z uwzględnieniem pobudzeń chemicznych – hormonów. Kortykosteroidy wpływają na zaburzenia pracy narządów, co przekłada się na ich nieprawidłową ruchomość, co z kolei przekłada się na nieprawidłową stymulację więzadeł, co w konsekwencji prowadzi do bólu kręgosłupa.
Tą opowieść można prowadzić dalej, przechodząc przez paluch w stopie, poprzez każdy staw aż do czubka głowy.

Czy w takim razie, konkludując wypowiedź,  faktycznie pojęcie na przykład rwy kulszowej jako przyczyny dolegliwości istnieje? Czy do procesu terapeutycznego jest nam potrzebna faktyczna przyczyna występowania bólu? Czy lepiej się czujemy jak zdiagnozujemy u pacjenta przedział ciasnoty podudzia? A co jeśli postawimy jakąś diagnozę i pracując technikami właśnie pod nią nie wyleczymy pacjenta? Czy to nie sprawia, że jesteśmy słabymi terapeutami?

Moim zdaniem, diagnoza nie istnieje.

A przekonujemy się o jej poprawności, jeśli w myśl naszego założenia, po wykonaniu pewnych technik, ból pacjenta ustępuje. Jeśli nie ustępuje – to wyznawaliśmy hołd złej hipotezie i trzeba znaleźć inną. Wyróżnienie za to stwierdzenie należy się niewątpliwie dr Składowskiemu i Jego ekipie.
Jedno jest natomiast pewne – zawsze chodzi o zaburzenie ruchomości, rzadko kiedy jednak jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie, czego dokładnie, bo nasz organizm jest zamkniętą całością.

#3 Zauważyliście że nasze życie ciągle pędzi do przodu? Pracujemy szybko, żyjemy szybko, odżywiamy się szybko, tempo nieustannie rośnie. Patrząc na rynek szkoleniowy dostajemy coraz więcej gotowców terapeutycznych.
Nie pozwólcie, żeby te schematy wpłynęły na otwartość Waszych umysłów.

Fot. Dariusz Jacek

O autorze:
Mateusz Szpak – Absolwent fizoterapii na AWF w Warszawie. Uczestnik licznych szkoleń z zakresu pracy z ciałem, rehabilitacji czy masażu.  Pasjonat anatomii i pracy ze sportowcami. Obecnie zajmuje się  pierwszą drużyną piłki nożnej Polonii Warszawa, drużyną futbolu amerykańskiego Warsaw Dukes oraz przyjmuje pacjentów w prywatnym gabinecie na Bemowie.  Prowadzi bloga (Facebook) dotyczącego zdrowia i fizjoterapii – Fizjoterapeuta Mateusz Szpak. Tel. 500 336 622