Misja specjalna

Na co dzień pracuję z zawodowymi sportowcami, którzy chcą przekraczać granice swoich możliwości, by zdobywać medale. Jednak nieraz miałem zaszczyt pracować z komandosami, policjantami, strażakami czy żołnierzami.

Praca z nimi to dla mnie wyjątkowa okazja sprawdzenia się w nowym środowisku, ale jednocześnie wielka odpowiedzialność, gdyż ci ludzie poświęcają się, narażają życie, by ratować lub wspierać i chronić innych. Od nich wielokrotnie zależy pokój, bezpieczeństwo kraju, miasta czy dzielnicy. Dla wielu trenerów praca z tymi grupami zawodowymi jest kolejnym źródłem dochodu i często ich trening nie jest prowadzony we właściwy sposób. Wielokrotnie niestety przypomina trening mongolskich akrobatów. Pytanie: po co? Osobiście nie zgadzam się z takim podejściem i udziwnianiem treningu. Dlaczego? Od sprawności tych osób zależy bardzo dużo, wymagania zawodowe są wielokrotnie wyższe niż dla przeciętnego Kowalskiego z siłowni. Ich jednostki treningowe powinny być ukierunkowane na cel, progresywnie ustandaryzowane, trening rozłożony na etapy, by był jak najbardziej efektywny i przynosił założone efekty. Ten artykuł pozwoli mi przybliżyć filozofię Elite Performance Institute stosowaną w pracy z różnymi grupami zawodowymi. Mam nadzieję, że zainteresuje was to i pobudzi do głębokiej refleksji i analizy swojej pracy. Na potrzeby tego artykułu będę nazywał funkcjonariuszy publicznych także sportowcami taktycznymi (z ang. tactical athlete).

 

Analiza potrzeb

W EPI głęboko wierzymy w to, że każdy sportowiec taktyczny musi być poddany specjalnej analizie, która pozwoli nam określić najbardziej istotne elementy i obszary pracy motorycznej, zrozumieć specyfikę wysiłku i środowisko pracy. Dzięki tej analizie nasi trenerzy dodatkowo określają także największe niebezpieczeństwa, jak i najbardziej narażone na kontuzje obszary ciała. Jest to kluczowe, aby zniwelować ryzyko powstawania kontuzji w treningu, jak i pracy, co jednocześnie może znacznie poprawiać wydolność sportowca. Dlatego fundamentem będzie efektywność i jakość ruchu. Prosty przykład: nieefektywny ruch może znacząco zwolnić pracę strażaka lub komandosa, jednocześnie narażając go na poważne kontuzje, np. podczas przeskakiwania przez przeszkody lub wyciągania kogoś z pożaru.

W pracy ze sportowcami taktycznymi trzeba wziąć dodatkowo pod uwagę rodzaj i zadania podczas misji, które będą determinowały najważniejsze cechy potrzebne w treningu. Kolejny przykład: bierzemy pod uwagę wieloaspektowość pracy strażaka, gdyż on nie tylko bierze udział w gaszeniu pożarów i usuwaniu następstw skutków klęsk żywiołowych, ale także zabezpiecza obszary w akcjach chemiczno-ekologicznych i ratunkowych. Podczas tego typu działań strażacy działają w odpowiednich grupach podzielonych na rodzaje pracy, w których dominującymi zadaniami są wyważanie, pchanie lub ciągnięcie, wyciąganie kogoś z pożaru. Podobnie ma się sytuacja wśród żołnierzy, których można klasyfikować na różne grupy z podziałem na wykonywane zadania, np. odziały szturmowe, zwiadowcze, nurków, spadochroniarzy itp. Każdy z nich jest zaliczany do grupy żołnierzy, ale jego praca i zadania całkowicie się różnią. Dlatego tak ważne jest, by poznać naszego taktycznego sportowca i przeprowadzić analizę potrzeb.

Ocena funkcjonalna i testy motoryczne

Kolejnym elementem, który stosujemy, zanim rozpoczniemy pracę z naszymi klientami, jest pełna ocena funkcjonalna, ocena ryzyka kontuzji. W EPI stosujemy testowanie według Movement Compensation Screen, który jest prostym narzędziem pozwalającym określić jakość ruchu sportowca i wyłapać największe asymetrie pojawiające się w ruchu, jak i jasno określić kompensacje. MCS jest oceną dynamiczną, bardzo mocno zbliżoną do zadań wykonywanych przez zawodników czy sportowców. W jej skład wchodzą trzy testy: przysiad, przysiad na jednej nodze i lądowanie. Po przeprowadzeniu testów oceny ryzyka przechodzimy do oceny cech motorycznych. Kluczowa jest także ocena motoryczna funkcjonariuszy publicznych. W niej bierzemy pod uwagę: siłę, moc, szybkość i wytrzymałość systemów energetycznych. Chcę podkreślić, że podczas testowania i treningu nie można zapominać także o aspektach takich, jak temperatura, w jakiej pracują (kluczowa dla strażaków, komandosów), ubiór, a także zmniejszenie ilości tlenu oraz możliwości termoregulacji.

Prawidłowy program

Po przeprowadzonych testach i analizie potrzeb czas na ułożenie prawidłowego programu ukierunkowanego na cele naszego podopiecznego. W EPI trzymamy się autorskiego standardu i bierzemy pod uwagę wiek, staż treningowy, historię kontuzji, wyniki testów oceny funkcjonalnej, jak i motorycznej, rodzaj ubioru i wyposażenia. Te wszystkie cechy złożone razem pozwalają nam ułożyć najbardziej efektywny program ukierunkowany na cele, w którym będziemy koncentrować się na trzech obszarach: prewencji kontuzji, poprawie jakości siły używanej w pracy oraz poprawie wydolności, którą będzie można przetransportować na zadania bojowe.

 

 

Przykładowy trening strażaka w okresie funkcjonalnej adaptacji:

Ćwiczenie Serie Powtórzenia Odpoczynek
Rozgrzewka Rolowanie

Dynamiczne rozciąganie

Przysiady asystowane z TRX

 

1

1

 

2

10‒15 s

10ea

 

10

1 Przysiad ze sztangą z przodu 3 12 90 s
2 Wykroki 3 12 90 s
3 Wstępowanie na skrzynię z hantlami 3 12 EL 90 s
4 Naprzemienne unoszenie bioder na ławce 3 12 EL 90 s
Profilaktyka T-Band Clams

T-Band Crab Walks

2

2

12 EL

10 EL

Systemy energetyczne Battle rope slams

lub

Jacobs ladder

4‒6

 

4‒6

30 s

 

30 s

30‒60 s

 

30‒60 s

 

 

 

 

Podsumowanie
Pisząc ten artykuł, oprócz pobudzenia do refleksji, chciałem wprowadzić was w zagadnienia związane z pracą z grupami zawodowymi, jakimi są policjanci, antyterroryści, strażacy, żołnierze lub ratownicy medyczni. To właśnie od tych ludzi wymaga się niesamowitej sprawności, bo to w ich rękach leży bezpieczeństwo innych. To oni zwykle pierwsi pojawiają się w miejscach zagrożenia i muszą działać, często narażając własne życie. W tej pracy margines błędu jest bardzo mały, dlatego trening tych osób musi być najbardziej efektywny, bezpieczny i powinien jakościowo poprawiać wszystkie cechy potrzebne w realizacji tych zadań, a nie opierać się na niezbadanych mitach i cyrkowych ćwiczeniach.

 

Fot. shutterstock