Mój bodyART

Wchodzę na salę. Półmrok. Jedynie płomyki świec i delikatne światła tańczące w tle. I ty pośród wielu osób. Skupiony w pozycji dziecka. Tu i teraz. Skoncentrowany w sobie i na oddechu. Jak każdy z pozostałych uczestników tych zajęć. Zespolony jako nierozerwalna całość ze swoją indywidualnością. Ze swoją świadomością. Pozostajesz w centrum swojego zainteresowania. Nic nie zakłóca twojej uwagi. Znam cię. Już wiem, że twój wewnętrzny uśmiech i zadowolenie dają ci dobrą, pozytywną energię. Twoje ciało i umysł powoli zaczynają być lekkie i gotowe do spokojnego, funkcjonalnego ruchu.

Dzięki koncentracji ruch zaczyna świadomie łączyć się z lekko słyszalnym oddechem energetycznym, który wzmaga uczucie zadowolenia i wewnętrznego odprężenia. Zwiększa inteligencję twojego ciała, a w połączeniu z nim pozwala na indywidualną kreatywność, tworzenie twojej wyjątkowej jakości ruchu. Uczysz się oddechu, zwracasz uwagę na płynność kolejnych faz ruchu, podążasz swoją świadomością za drogą, jaką przebywa powietrze, zaczynasz dostrzegać, jak oddech zmienia się podczas kolejnych faz ćwiczeń, poznajesz, jak możesz wpływać na jakość oddychania. Zaczynasz rozumieć, że przez oddech możesz zmienić świadomość. Teraz już wiesz, że oddech nazywa się życiem, a życie to energia. Jestem z tobą i myślę − jakie to wszystko niesamowite. Jaki niesamowity jest ten trening. Jak niesamowity jest człowiek w tym treningu.
Na pierwszym planie jest człowiek. Jednostka funkcjonalna. Istota najważniejsza, jako niepodzielna jedność ciała, ducha i umysłu. Jest całością i dąży do równowagi. Przybycie ‒ energia ziemi − podopieczni budzą się, zaczynają się ćwiczenia mobilizujące. Porusza się kręgosłup płynnie i miękko, ćwiczący poruszają biodrami w przód i w tył, do boków, przenoszą ciało do przodu i do tyłu, a to wszystko, by za chwilę wejść w kolejną fazę rozwinięcia i elementu drewna. Tu ćwiczenia budzą do życia stawy, mięśnie i więzadła, czuje to całe ciało, za chwilę energia i ciepło oddechu wzrasta, wibruje, by zaiskrzyć w fazie cyrkulacji − energii ognia i te wszechstronne, funkcjonalne ćwiczenia budzące całe ciało, wszystkie jego części. Jak cudownie jest to poczuć. Ludzkie ciała wraz ze swoim „oddechem oceanu” poruszają się niczym przypływ i odpływ, ruch nie ma początku ani końca, płynie dookoła. Ogromne ciepło zniewala ciało i umysł, serce bije coraz szybciej. Aż trudno przestawić się w myśleniu.
Otaczającym nas wszechświatem, jak i również nami, rządzą dwie siły, które są w nieustającym ruchu. Jedna z nich to yang, druga yin. Obie te siły, te zjawiska wzajemnie się przenikają i uzupełniają, ale są współzależne od siebie. Żadna z tych sił nie może istnieć samoistnie. Siła yang to siła kierująca, budująca, dynamizująca, siła yin to siła destrukcyjna, hamująca, osłabiająca. Z jednej strony obie te siły walczą ze sobą i pozostają w stanie wzburzenia, z drugiej ‒ wzajemnie się przyciągają i równoważą, stanowiąc jedność. Chińczycy niezwykle obrazowo porównują je do przypływu i odpływu morza. Układ yang/yin można opisać jako dwie formy cyklicznego ruchu, to dwie formy „wiecznej transformacji”. Niebo i ziemia, dzień i noc, słońce i księżyc, ogień i woda. Lato i zima. Bez dnia nie byłoby nocy, bez pobudzenia uspokojenia, bez wdechu ‒ wydechu itd.

Trening całościowy
Najpopularniejszym systemem całościowego treningu, który można polecić każdemu, jest bodyART®. To ćwiczenia dla tych, którzy chcą poprawić i utrzymać zdrowie w wielu aspektach psychofizycznych. Podstawowa wiedza o medycynie chińskiej wspaniale łączy się tu z wyjątkowymi ćwiczeniami funkcjonalnymi opracowanymi przez wybitnych specjalistów. Ćwiczenia wykorzystują naturalne i płynne ruchy zintegrowane z oddechem życia. Ruch wykonywany jest z filozofią yin/yang. Pojawiają się więc ruchy małe i duże, wysokie i niskie, na prawo i na lewo, do przodu i do tyłu. Wzmocniony i świadomy oddech pozwala na swobodny przepływ energii przez ciało. To takie proste. Każdy z nas wie, że przepracowanie i przemęczenie powodują, że nasza naturalna energia osłabia się. Stosowanie ćwiczeń relaksacyjnych może ją wyrównać.

Trening ponad wymiarami
Twórcą bodyART ® jest niemiecki trener Robert Steinbacher. bodyART jest owocem jego fascynacji wschodnią kulturą. Steinbacher patrzy na trening holistycznie. W inteligentny sposób połączył elementy jogi, fizjoterapii, japońskiego DO IN, funkcjonalnych ćwiczeń i klasycznych technik oddechu w jeden kompleksowy trening. bodyArt ® jest odpowiedzią na potrzeby współczesnego człowieka. Już wiemy, że życie i energia są w ciągłym ruchu. Nic nie jest statyczne, gdy wszystko jest w zrównoważonym ruchu, pojawia się dobre samopoczucie Chińscy filozofowie uznali za materialną podstawę świata pięć elementów: drewno, ogień, ziemię, metal i wodę symbolizujące pięć faz cyklu przemian. Te elementy symbolizują procesy, jakie zachodzą w naturze. Elementy są ze sobą powiązane, wzajemnie się ze sobą zbliżają i kontrolują. Ważne jest przy tym, aby energia pozostawała w równowadze. Taki jest też trening bodyART. Każde ćwiczenie (aktywność), każda pozycja są do siebie dopasowane jak części układanki. Ciało i umysł scalają się ze sobą właśnie w pięciu fazach energii w jedną nierozerwalną całość. Synergia treningu fizycznego oraz złagodzenie fizycznych i umysłowych napięć zostają osiągnięte. Posiadamy równowagę i wyrównany poziom energii. Jeden wspaniały trening. Trening ponad wymiarami. W przypadku regularnych ćwiczeń zostają przyjęte nowe wzorce ruchu. Poprzez zwiększenie świadomości poszerzają się granice fizyczne i psychiczne.

Bonusy              
Po wielu latach pracy zawodowej w branży fitness i wellness bodyART ® stał się moim odkryciem, moją fascynacją. To niesamowite zderzenie tradycyjnych wschodnich technik i teorii z nowoczesnym treningiem. Trening bodyART ® śmiało wychodzi naprzeciw potrzebom współczesnego człowieka, który, jak wspominałam, potrzebuje wyciszenia, skupienia, koncentracji w ciszy, a jednocześnie pragnie poprawić jakość swojego życia przez wzmocnienie i solidny trening: poprawę siły, gibkości, sprawności. bodyART ® pokazuje, że nie da się oddzielić ciała od umysłu. Nie jesteśmy w stanie ćwiczyć, nie używając naszej świadomości i oddechu. Prowadząc systematyczne zajęcia w moim klubie, widzę, jakie wspaniałe zmiany dokonują się w każdym moim podopiecznym. Ich ciała stają się silniejsze, bardziej gibkie, ruchome. Największą jednak zmianę odczuwają oni sami. Twierdzą, że oprócz młodszego, sprawniejszego ciała, otrzymują niezwykle pozytywną energię, mniej się stresują, są bardziej spokojni i uważni. Trudno dziś wyobrazić sobie funkcjonowanie klubu bez kompleksowego treningu, a tym bardziej ćwiczeń poprawiających stabilizację, mobilizację stawów, siłę mięśni i ich elastyczność. Trening funkcjonalny bodyART ® jest bezpieczną, bardzo efektywną i niezwykle piękną wizualnie formą zajęć dla wszystkich (nawet dla osób w bardzo zaawansowanym wieku). Podczas pięciu faz energii i całego treningu wykonujemy ruchy wielostawowe odbywające się we wszystkich trzech płaszczyznach (strzałkowej, czołowej i poprzecznej), wykonujemy ćwiczenia z udziałem pracy wielu grup mięśniowych zintegrowanych w jedną czynność wywodzącą się z codziennego życia, poprawiamy wiele zdolności motorycznych, także tych złożonych: koordynację i równowagę, intensywność ćwiczeń jest budowana i nauczana progresywnie, uczymy się stabilnej pozycji. Trening ten wykorzystuje opór własnego ciała, angażuje mięśnie i stawy. Tempo ćwiczeń jest spokojne. Uczymy się funkcjonalności. Ludzkie ciało pozbywa się starych, niepoprawnych nawyków ruchowych. Uczestnicy zajęć odnajdują powrotną drogę do „samego siebie”.

Otwórz się na zmiany
Gdy zapytałam Martę Tymoszewicz-Bednarz, właścicielkę szkoły bodyArt ® Polska, co myśli o tym treningu i jak przekonałaby do wprowadzenia tego treningu do klubów odpowiedziała: − 20 lat utożsamiam się z treningiem bodyART.® Widzę, jak ewoluuje. Jak zmieniają się pod jego wpływem klienci, ich sylwetki i oni sami. Widzę, jak zmienia się świat, a w nim i ja. Trening bodyART® to trening ciała, a także sprawdzian pokory, siły. Nikt z nikim nie rywalizuje. Ćwiczy sam dla siebie. Przerabia życie na sali. Za lżejszą myślą, silną koncentracją i świadomym oddechem zmieniają się nasze ciała. Jesteśmy smuklejsi, bardziej zwarci, wyrzeźbieni, zdrowsi. bodyART® dał mi ogromną siłę do podejmowania trudnych decyzji, do spełniania marzeń. Jestem głęboko przekonana, że to jedna z dróg do samorozwoju. Na początku szkolenia zawsze mówię do przyszłych instruktorów: od tego momentu wasze życie będzie jeszcze lepsze. I to się sprawdza.

Fot. Archiwum Beata Burzawa