O czym się nie mówi, a wiedzieć należy

Dla wielu praca marzeń. Drogie i kolorowe ubrania, ponadprzeciętne zarobki, tłumy fanek i mężczyzn patrzących na nas z zazdrością. Do tego wiele wyjazdów, a co mocniejsze marki zarabiają nawet na zdjęciach. Praca idealna! Wystarczy wyglądać, mieć piękny uśmiech, trochę pomachać hantlami (ba, w końcu już wiem, gdzie są jakie mięśnie, bo przeczytałem gdzieś na forum) i za niedługo będę popijał szampana w najdroższym apartamencie w mieście…

„Chcę być TRENEREM! Powiedział Romek do Tomka …” Klik, Klik… kurs znaleziony w Google. 39,99 promocja się trafiła. Zrobiłem kurs. Pochwalę się wszystkim, siądę i poczekam na tłumy przyszłych klientów. Ustalmy jedno – internet i sieć to ILUZJA. Twoja i ich klawiatura przyjmie wszystko. Oczywiście są wybitne jednostki, które żyją dokładnie tak, jakbyś chciał. Za każdym z nich stoi jednak odrębna historia i ogrom pracy. Nawet jeśli ich przekaz wydaje ci się idiotyczny – samo z znikąd się to nie wzięło. Niestety częstą praktyką jest kupowanie „polubieni” na fb, podkradanie komuś metamorfoz. To wszystko nie jest takie różowe, tylko nikt nie mówi o tym głośno.
Z czym możesz się spotkać rozpoczynając pracę jako trener personalny?

Po pierwsze z jej brakiem. Możliwości jest wiele, ale skończyły się czasy, kiedy pracodawca walczył o trenera. Niestety podejście nowych pracowników na rynku (nie mówię o tych z doświadczeniem) często jest nierealistyczne. Więc pierwszą absolutnie kwestią jest ciągły rozwój i ciągłe poszukiwanie swojej idealnej pracy, dopóki nie trafisz na to, co naprawdę chcesz robić i przede wszystkim z kim. Drugą kwestią jest dezinformacja. Jest tak strasznie dużo szkół i osób które mówią, że wiedzą najlepiej. Jest ich tak wiele, że czasami już nie wiesz, co myśleć. Moja rada? Myśl trzeźwo i racjonalnie. Żadna skrajność nie jest dobra. Kolejna sprawa: jeśli decydujesz się na pracę w tym zawodzie, to wiedz, że dopóki nie wyrobisz sobie odpowiedniej marki, nawet na rynku lokalnym, to ludzie sami do ciebie nie przyjdą. Teraz wygrają ci, którzy sami wyjdą do ludzi, którzy często… po prostu się nas boją. Nie pytaj, dlaczego? Po prostu nikt normalny nie żyje tak jak my.
Po czwarte: Samotność to norma w tym zawodzie. Często zostaniesz pozostawiony sam sobie. Są tylko nieliczne miejsca, gdzie tworzy się zespół fantastycznych trenerów i gdzie trzymają się oni razem wspierając się i współpracując. Po piąte: Wszechobecny w naszym zawodzie jest również hejt. Zostaniesz skrytykowany o wszystko. O to, że jesz gluten, o to że robisz cardio, o to, że nie lubisz jakieś formy treningowej i o to, że smażysz na oliwie z oliwek. Nie wspomnę już o tym, że generalnie powinieneś zniknąć, bo po prostu nic nie wiesz. No i chyba najważniejsza kwestia. Większość ludzi, nie przyjdzie do ciebie po to, by ćwiczyć. Tego nie rozwinę, o tym trzeba się przekonać na własnej skórze. Wielu z was tego nie wytrzyma. Świat, idealny „fitświatek” runie w jednej chwili. Możesz jednak przyjąć rękawicę. Możesz zawalczyć o swoje marzenia. Możesz spełniać się w tej pracy i możesz zarabiać! Oczywiście, że możesz! Od czego zacząć? Oto twoje pięć przykazań:

Planowanie
To umiejętność nr 1. jeśli chodzi o naszą pracę. Planowanie dnia, tygodnia, miesiąca, kwartału i roku pracy. Miej wizje, wiedz, dokąd zmierzasz. Zaplanuj wszystko, nie zapominając jednak o tym, by zostawić trochę miejsca na spontaniczność. Co absolutnie powinieneś planować? Miesięczne przychody, konsultacje, pozyskiwanie klientów, robienie treningów, szkolenia, swój czas wolny i wiele, wiele innych.

Konsekwencja
Gdy budujesz swoje pośladki, a one nie rosną, nie odcinasz ich, walczysz o nie. Walcz o siebie i swoją markę. Miej plan i bądź konsekwentny. Jeśli masz siłę, by liczyć makro na talerzu, masz też siłę, by walczyć o swoją przyszłość.

Empatia
Zabrzmi górnolotnie, ale bez tego nic tu po tobie. Bez zrozumienia drugiego człowieka, może się okazać, że nie będziesz miał żadnego klienta.

Charyzma
Masz za sobą pociągnąć ludzi. Jeśli chcesz być liderem, zachowuj się jak lider. Wiedz co sprzedajesz, jak zmieniasz życie, jak pozwalasz marzyć, jak realizujesz to co na razie jest poza zasięgiem tych, którzy tak bardzo pragną zmian.

Pewność siebie
Buduj nieustannie swoją pewność siebie, rozwijaj się, zdobywaj doświadczenie i buduj swoje kompetencje. Wtedy, nic cię nie zniszczy.

Jak zacząć?
Konkretnie:
1. Jak będzie wyglądało moje życie za rok? Gdzie będę? Z kim? Co zrobię? Co osiągnę? Co będę miał? Kto mi w tym pomoże?
2. Cele na każdy kwartał – maksymalnie 3;
3. Cele na każdy miesiąc – maksymalnie 3 – które mają być składowymi do celów kwartalnych;
4. Projekty, które pomogą mi osiągnąć cele miesięczne;
5. Wymierne efekty, po których poznam, że udało mi się osiągnąć mój cel;
6. Zadania, które mogę wykonać już dzisiaj.

Co dalej?
Działaj!