Praca u podstaw

Nowoczesny klub fitness czy też studio treningu personalnego to miejsce, w którym istnieje przestrzeń do realizowania celów różnych grup potencjalnych klientów. Jedną z takich grup, moim zdaniem niedocenianą jeszcze przez branżę fitness, są dzieci i młodzież.

Może się to wydawać dziwne, że zwracam uwagę akurat na ten target, bo przecież dzieci i młodzież mają w szkole zajęcia WF lub uczęszczają na pozaszkolne zajęcia sportowe. Jest jednak kilka powodów, dla których powinien nas ten temat zainteresować.
Pierwszy z nich to poziom zajęć wychowania fizycznego, który ‒ jak powszechnie już wiadomo, pozostawia często wiele do życzenia. Faktycznie młodzi ludzie nie rozwijają swojego potencjału motorycznego w sposób optymalny. Można również zaobserwować brak zajęć pozaszkolnych wykraczających poza najpopularniejsze gry zespołowe czy też wybrane sporty indywidualne. Skoro mamy taką a nie inną ofertę szkolną dla dzieci i młodzieży, warto uczynić samodzielne kroki, by zmienić tę sytuację. Jak wskazują doświadczenia z innych krajów, ukierunkowany trening ogólnorozwojowy, który z powodzeniem może być zorganizowany w klubach fitness, jest więc koniecznością dla długofalowego rozwoju młodego sportowca. To również myślenie o przyszłości naszej branży, która musi sobie wychować kolejne pokolenia ludzi kochających aktywność fizyczną. Pozwolę sobie rozwinąć powyższe rozważania, podając więcej przyczyn, dla których powinniśmy zainteresować się takim kierunkiem działań marketingowych.

 

Specjalna oferta
W nowoczesnym klubie fitness dysponujemy szeroką gamą usług ‒ począwszy od treningu indywidualnego poprzez zajęcia w małych grupach i zajęciach zorganizowane (Indoor Cycling, fitness), które mogą być doskonałą ofertą dla młodych osób. Jedną z przyczyn nikłego zainteresowania zajęciami wychowania fizycznego jest nich niedopasowanie do potrzeb grupy docelowej. Stworzenie atrakcyjnej oferty skierowanej np. do nastolate,k opartej na zajęciach taneczno-ruchowych, może przyciągnąć sporą grupę do klubu. Podobnie rzecz ma się w przypadku ukierunkowanych zajęć dla wybranych dyscyplin,  jak np. przygotowanie ogólnorozwojowe i siłowe dla młodych piłkarzy, koszykarzy czy tenisistów. Świadomość potrzeby rozwijania przygotowania motorycznego jest coraz większa, choćby ze względu na powszechną wiedzę na temat profilaktyki urazów. Z realizacją takich zajęć w klubach sportowych bywa bardzo różnie i może się okazać, że te o charakterze profilaktycznym czy ogólnorozwojowym są strzałem w dziesiątkę.

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim
Wraz z obecnością młodego człowieka w klubie nasuwają się pytania odnośnie do bezpieczeństwa treningu z dziećmi i młodzieżą w tym środowisku. Pomijając kwestie dopuszczenia do zajęć czy ewentualnych przeciwskazań, które z pewnością muszą być skrupulatnie weryfikowane podczas wywiadu i pierwszego spotkania, pozostaje temat: jak zapewnić bezpieczeństwo. Z doświadczenia wiemy, że także dla dzieci każda forma ruchowa jest bezpieczna, jeśli jest odpowiednio nadzorowana i zaplanowana. Statystyki podają, że wśród najmłodszych ćwiczących (6‒12 lat) najczęstszymi urazami odniesionymi podczas zajęć sportowych i siłowych są urazy spowodowane upadkiem przedmiotu na ciało, przygniecenie palców, uderzenia głową o przedmioty znajdujące się na siłowni. Łatwo temu zapobiegać przez odpowiedni nadzór i stosowanie tzw. miękkich ciężarów (piłka lekarska, worek z piskiem etc.), których upadek na ciało nie powoduje takich obrażeń jak talerz czy nawet mała sztangielka. U starszych dzieci i młodzieży większość urazów spowodowana jest niewłaściwym doborem obciążenia (najczęściej zbyt duże) i niewłaściwą techniką wykonania danego ćwiczenia. W tych sytuacjach właściwie dobrany i nadzorowany program rozwiązuje problem ryzyka i pozwala na bezpieczny trening. Kluczowym aspektem  w obu przypadkach jest świadomość i wiedza instruktora/trenera, który w klubie zajmuje się pracą z dziećmi i młodzieżą.

 

Indywidualizacja działań
Kolejnym argumentem przemawiającym za podejmowaniem działań w kierunku zachęcenia dzieci do uczestnictwa jest możliwość indywidualizacji pracy, na którą w klubach sportowych często brakuje czasu. Trener klubowy musi zająć się grupą 15‒20 zawodników i brakuje mu czasu na to, aby indywidualnie podejść do problemów pojedynczych podopiecznych. Instruktor czy trener personalny prowadząc choćby jedne zajęcia w tygodniu i przeznaczając na nie 60 minut ma możliwość systematycznie monitorować rozwój podopiecznego. Posłużą mu do tego różne formy ocen motorycznych ukierunkowanych na określoną dyscyplinę. Jak pokazują doświadczenia trenerów przygotowania motorycznego pracujących z młodzieżą, najistotniejszym elementem pracy z dziećmi i młodzieżą jest systematyczność. Na bazie systematycznej pracy można analizować potrzeby i dobierać właściwe środki i metody. Ponadto trener w klubie fitness zazwyczaj posiada większą wiedzę z zakresu kształtowania podstawowych zdolności motorycznych. Wiedza oraz warunki treningowe w klubach fitness pozwalają na bardziej optymalne bodźcowanie treningowe w porównaniu z zajęciami w klubach sportowych.
Pakiet korzyści
Kierunek i formuła, jaką proponuję, nie jest na naszym rynku czymś zupełnie nowym. Powstają „przedszkola fitness” dla najmłodszych, zajęcia indywidualne i w małych grupach, które dedykowane są dyscyplinom sportowym zarówno dla sportów indywidualnych, jak i zespołowych. Zaletą takiego rozwiązania jest przede wszystkim to, że często trener w klubie fitness ma ściśle określony cel i dostępność do środków i metod w aspekcie przygotowania ogólnomotorycznego w porównaniu z trenerami w klubach sportowych. Koncentrując się tylko na tym aspekcie łatwiej jest osiągać wyznaczone cele i monitorować rozwój podopiecznego. Dostępność różnorodnych środków i metod w klubie fitness pozwala również systematycznie urozmaicać charakter zajęć. Na przykład na etapie kształtowania koordynacji nic nie stoi na przeszkodzie, aby młody człowiek − nawet jeśli jest to chłopak – uczestniczył w zajęciach z rytmiki z elementami tańca. Ogromną zaletą takich rozwiązań jest pewnego rodzaju niezależność. Trener czy instruktor w klubie fitness nie jest rozliczany z wyniku sportowego młodego człowieka. Natomiast jest on z pewnością zainteresowany jego systematyczną pracą, która odpowiednio zaplanowana w ujęciu długofalowym pozwoli mu bezpieczniej rozwijać swój potencjał ruchowy. Potencjalnym sukcesem takiego rozwiązania jest możliwość przyciągnięcia do klubu całej rodziny, tak aby każdy z jej członków miał możliwość spędzić aktywnie czas i zrealizować swoje cele. Tego rodzaju rozwiązania są niezwykle atrakcyjne z punktu widzenia ekonomii czasu, którego we współczesnym świecie nam brakuje.
Moim zdaniem przyciągnięcie do klubu dzieci i młodzieży na różnorodne zajęcia, indywidualnie dobrane do potrzeb i zainteresowań tej grupy, jest perspektywicznym kierunkiem rozwoju i myślę, że w przyszłości zaobserwujemy wypełnianie tej niszy na rynku.
Dlatego warto zainteresować się tą grupą docelową już dziś.

Fot. archiwum własne Remigiusz Rzepka