Trener personalny a specjalista przygotowania motorycznego – różnice w kompetencjach

Zawody trenera personalnego i specjalisty przygotowania motorycznego są współcześnie jednymi z najbardziej dynamicznie rozwijających się profesji zarówno na świecie, jak i w Polsce.

Z każdym rokiem wzrasta zapotrzebowanie na spersonalizowane usługi trenerskie wśród ćwiczących w klubach fitness oraz potrzeba podnoszenia jakości pracy z zawodnikami w klubach sportowych. W tym artykule chcę przybliżyć czytelnikom własne spojrzenie na te dwa zawody. Wskazać na podobieństwa oraz wyraźnie podkreślić różnice. Pomimo wielu cech wspólnych istnieją wyraźne różnice w kompetencjach i obszarach działań trenerów, formach szkolenia, praktyce czy też badaniach naukowych.

Podstawowe zadanie trenera personalnego to zindywidualizowana ocena klientów, ich motywacja i edukacja w zakresie potrzeb dotyczących stanu zdrowia i treningu. Trener personalny pokazuje ćwiczenia, zwraca uwagę na ich prawidłową technikę. Potrafi zaprojektować podstawowe programy treningowe dotyczące poprawy siły, zbudowania mięśni czy utraty tkanki tłuszczowej. Powinien on również umieć pomóc swoim klientom w osiąganiu ich osobistych celów zdrowotnych i adekwatnie reagować w sytuacjach niebezpiecznych. Zakres kompetencji trenera personalnego nie pozwala jednak pracować (przynajmniej w teorii) z wyczynowymi sportowcami, jak i z ludźmi z problemami zdrowotnymi czy bólem.

Natomiast trener przygotowania motorycznego to wykwalifikowany specjalista pracujący z pojedynczymi sportowcami lub całymi drużynami. Celem pracy trenera przygotowania motorycznego jest praca z zawodnikiem w każdej części sezonu w celu poprawy wydajności, zmniejszenie ryzyka pojawienia się kontuzji i efektywne działanie na rozwój poszczególnych zdolności motorycznych potrzebnych w wybranej dyscyplinie sportowej. Do obowiązków trenera przygotowania motorycznego należy także długofalowe programowanie treningu zawodnika, programowanie i aplikowanie programów wpływających na poprawkę cech motorycznych, takich jak siła, moc, zwinność, szybkość, wytrzymałość, a także strategii prawidłowego odżywiania i regeneracji. Jednocześnie trener motywuje i wspiera zawodnika w drodze do poprawiania wyników sportowych.

Edukacja

Duży popyt na usługi trenerów personalnych oraz specjalistów treningu motorycznego powoduje, że lawinowo rośnie też liczba placówek edukacyjnych oferujących szkolenie w tych specjalnościach. Ich poziom jest jednak bardzo zróżnicowany i nie zawsze zapewnia odpowiednie przygotowanie merytoryczne do odpowiedzialnej i efektywnej pracy. Głównym problemem, nieraz opisywanym w czasopismach branżowych, jest brak standaryzacji i określenia wymogów dla obydwu zawodów.

W praktyce wygląda to tak, że każdy może zostać trenerem personalnym, a każdy instruktor może nazwać się specjalistą przygotowania motorycznego.

Bywa, że jedynym wymogiem jest zapisanie się na kurs i dokonanie opłaty (są to wnioski na podstawie analizy wymagań kursów realizowanych przez wybrane firmy). Brak wprowadzania standardów i ujednolicenia programów kształcenia powoduje pełną dowolność w organizacji tego typu szkoleń, a to nie wpływa dobrze na branżę. Głównym warunkiem wyboru kursu przez uczestnika może okazać się cena, a nie wartość merytoryczna. Programy kształcenia dla trenerów personalnych trwają średnio od sześciu do ośmiu weekendowych zjazdów, często w różnej objętości godzin, jak i programu. Na Zachodzie podobne szkolenia mają jasno określone wymagania programowe i objętościowe, jakie kursant musi wypełnić, aby mógł posługiwać się tytułem trenera personalnego. W Wielkiej Brytanii tego typu szkolenia posiadają rekomendacje profesjonalnych organizacji rozpoznawalnych na świecie i w większości wypadków zakończone są szeregiem zawodowych egzaminów zarówno teoretycznych, jak i praktycznych.

Trochę lepiej jest w przypadku uprawnień zawodowych specjalisty przygotowania motorycznego. Już na kilku uczelniach utworzono studia podyplomowe o specjalności „Przygotowanie motoryczne”, próbując określić pewne standardy pracy trenera. Jest to przykład dobrego rozwiązania. Jednak nadal zdarzają się przypadki, że instruktorzy różnych dyscyplin i trenerzy personalni po odbyciu krótkiego szkolenia z zakresu treningu funkcjonalnego czy przygotowania motorycznego sami określają się mianem trenera lub specjalisty.

Problemem edukacyjnym są nieautoryzowane kursy czy warsztaty prowadzone przez różne firmy nieposiadające żadnych rekomendacji renomowanych stowarzyszeń czy autorytetów.

Nie poprawia też tego stanu fakt, że trenerzy personalni, czy też trenerzy przygotowania motorycznego, dowolnie nadają sobie status specjalisty, bo takie jest akurat zapotrzebowanie w zatrudniającym ich klubie fitness. Cierpieć mogą na tym przede wszystkim klienci oraz zawodnicy, którzy ufnie oddają swoje zdrowie w ręce takich „specjalistów”. Tego typu działania są niedopuszczalne w wielu krajach Unii Europejskiej, choćby w Irlandii czy Anglii. Na Wyspach, aby móc określać siebie mianem trenera przygotowania motorycznego, należy przejść odpowiednią ścieżkę kwalifikacyjno-edukacyjną, zaczynając od posiadania dyplomu wyższej uczelni, kończąc na członkostwach w specjalistycznych stowarzyszeniach.

Zdobywanie doświadczenia

W każdej pracy oprócz odpowiedniej edukacji potrzebne jest wszechstronne doświadczenie. Trenerzy personalni nabywają go podczas pracy z klientami, a specjaliści treningu motorycznego podczas codziennej pracy z zawodnikami w klubach lub siłowniach. Bardzo dobrym przykładem zdobywania doświadczenia w obu profesjach jest nauka od starszych pracujących kolegów lub podpatrywanie ekspertów podczas specjalistycznych szkoleń czy warsztatów. Aby móc być na bieżąco z światowymi trendami, warto wyjeżdżać za granicę i uczyć się od najlepszych. Istnieje szeroki rynek kursów, staży czy stypendiów pozwalających na ciągłe uczenie się. Pojawia się tu jednak problem bariery finansowej i często językowej. Dobrym kierunkiem rozwoju i wymiany doświadczeń jest współpraca między klubami fitness a trenerami przygotowania motorycznego, co może wpływać zarówno na poprawę wizerunku klubu, jak i zwiększenie atrakcyjności oferty.

Jednym z najczęściej pomijanych i nie omawianych aspektów w pracy trenersko-instruktorskiej jest szeroko rozumiana działalność naukowa. Trzeba pamiętać, że praca trenera przygotowania motorycznego musi być oparta na wiedzy i dowodach naukowych. Oznacza to, że zalecenia, programy i treningi muszą bazować na zweryfikowanych, wiarygodnych i aktualnych danych. Źródłem tego typu informacji są zwykle czasopisma medyczne lub żurnale specjalistyczne z zakresu treningu czy medycyny sportowej. Tego typu publikacje pokazują, jak trenerzy i specjaliści związani z medycyną sportową pracują razem, by cały czas weryfikować wyniki w celu optymalizacji, jak i − co chyba najważniejsze − bezpieczeństwa treningu czy regeneracji.

To, co obserwujemy w branży fitness, nie napawa jednak optymizmem. W wielu przypadkach jest tak, że przymyka się oko na doniesienia naukowe, na bezpieczeństwo kosztem obowiązujących trendów czy mody na określone ćwiczenia. Tego typu podejście trenerów personalnych, którzy wymyślają coraz to bardziej skomplikowane ćwiczenia, może wpływać pozytywnie na atrakcyjność treningu, zapewnia rozrywkę, ale ma mało wspólnego z obowiązującymi międzynarodowymi standardami czy zasadami i może prowadzić do kontuzji. I z takim podejściem nie wolno się zgadzać.

Podsumowanie

Dwa na pierwszy rzut oka podobne zawody różnią się w wielu aspektach. Moim zdaniem praca trenera personalnego powinna wpływać na poprawę stanu zdrowia zwykłych ludzi, pomagać w realizacji ich własnych celów, którymi mogą być np. hipertrofia tkanki mięśniowej, poprawa wydolności czy utrata tkanki tłuszczowej. Powinna też wpływać na podniesienie standardu funkcjonowania klubów fitness, co umożliwia udział w licznych kongresach czy wydarzeniach fitnessowych. To wszystko, moim zdaniem, znacząco wpłynie na poprawę zdrowia w całej populacji.

Natomiast praca trenera przygotowania motorycznego powinna oddziaływać całościowo na poprawę stanu zdrowia zawodników. W długofalowym i dbającym o bezpieczeństwo (zmniejszającym ryzyko urazów) procesie treningowym powinna stwarzać najlepsze warunki dla osiągania najwyższego poziomu sportowego, prowadząc jednocześnie do osiągania coraz to większych sukcesów i realizowania planów, czego ukoronowaniem dla każdego sportowca jest medal olimpijski.

Należy wobec tego jasno i jednoznacznie określić, kto może nazywać się trenerem personalnym i trenerem przygotowania motorycznego? Należy również precyzyjnie określić wymogi edukacyjne i osobowościowe stawiane przed osobami, które będą miały w rękach zdrowie i bezpieczeństwo klientów oraz zawodników.

 

Fot. archiwum własne Bartosz Bibrowicz