W biurowym potrzasku

Siedzący tryb pracy ma negatywny wpływ na organizm, a brak odpowiedniej higieny pracy i aktywności fizycznej może mieć poważne konsekwencje. Jakich urazów może się spodziewać pracownik biurowy, jak im zapobiegać i jak leczyć?

 

Pozycja siedząca nie jest dla człowieka pozycją naturalną i – co się z tym bezpośrednio wiąże – nie może być zdrowa dla kręgosłupa. Szkodzimy sobie dodatkowo, siedząc w nieprawidłowy sposób na niewygodnym siedzisku. Zła pozycja (zgarbione plecy, niedostateczne podparcie lędźwiowej części kręgosłupa) skutkuje napięciem i obciążeniem kręgosłupa, karku i mięśni ramion, ale także wpływa niekorzystnie na układ trawienny oraz hamuje pełny oddech, przez co redukuje ilość tlenu dostarczanego organizmowi. Prowadzi to do ogólnego zmęczenia – nie tylko ciała, ale i umysłu.

Podczas wysiłku statycznego, jakim jest praca przy komputerze, niektóre mięśnie pracują w sposób ciągły, nie uzyskując fazy relaksacji, a utrzymywane w stanie długotrwałego napięcia uciskają na naczynia krwionośne oraz nerwy obwodowe. W konsekwencji przyczynia się to do zmniejszenia dopływu krwi do pracujących mięśni, a więc również ich utlenowienia i odżywienia. Tkanki pracują w procesie metabolizmu beztlenowego, a toksyczne produkty przemiany materii nie są z nich usuwane, lecz się gromadzą, co jest przyczyną powstawania dolegliwości bólowych. Natomiast przy wysiłku dynamicznym włókna mięśniowe naprzemiennie się napinają i rozluźniają, co wpływa korzystnie na ich ukrwienie, dotlenienie i odżywienie oraz umożliwia prawidłowy metabolizm.

 

Odcinek lędźwiowy w opałach

Osoby pracujące zawodowo w pozycji siedzącej w największym stopniu narażone są na schorzenia kręgosłupa. Gdy przyjmujemy taką postawę przez więcej niż 6 godzin dziennie, dochodzi do przeciążenia mięśni i więzadeł stabilizujących odcinek lędźwiowy kręgosłupa oraz wzmożonego obciążenia mięśni grzbietu, co wywołuje ból odczuwany w dolnej części pleców. Co więcej, długotrwały siedzący tryb pracy powoduje statyczne zmęczenie mięśni, które przyczynia się do zmniejszenia przedniego wygięcia kręgosłupa lędźwiowego, czyli lordozy. Utrata lordozy lędźwiowej skutkuje zwiększonym naciskiem na przednią część dysku, co z kolei prowadzi do wypchnięcia jego środkowej części (jądra miażdżystego) do kanału kręgowego. W konsekwencji mogą pojawić się dyskopatie czy przepukliny krążków międzykręgowych.

Ponadto utrzymywanie przez dłuższy czas pozycji siedzącej wpływa na przykurczenie mięśnia biodrowo-lędźwiowego oraz ustawienie stawu biodrowego w przykurczu zgięciowym. Skądinąd taka sama sytuacja dotyczy zgiętego przez wiele godzin pracy stawu kolanowego – dochodzi do przykurczu mięśni grupy tylnej – kulszowo-goleniowej.

Skuteczną metodą profilaktyki oraz radzenia sobie z pojawiającymi się dolegliwościami jest aktywność fizyczna, którą oferujecie swoim klientom. Warto im uświadomić, że stretching przykurczonych grup mięśniowych wpływa na ich rozluźnienie, co z reguły przynosi doraźną ulgę. Dodatkowo odpowiednio i indywidualnie dobrane ćwiczenia wzmacniają mięśnie, zmniejszając tym samym ryzyko powstawania zmian w kręgosłupie. Powinniście uświadomić klientom, że pracując przez wiele godzin w pozycji siedzącej, należy zadbać o siłę mięśni brzucha, pośladków i grzbietu. Regularnie podejmowany wysiłek fizyczny (min. 30 minut 4 razy w tygodniu) prowadzi do znacznego spowolnienia postępowania niekorzystnych zmian, a także zniesienia dokuczliwych objawów. Ruch w postaci np. marszu czy marszobiegu umożliwia także usunięcie z mięśni toksycznych produktów przemiany materii, które powstały podczas pracy wykonywanej w pozycji siedzącej, co zapobiega wystąpieniu dolegliwości bólowych.

 

Nadwyrężanie kręgosłupa szyjnego

Długotrwała pozycja siedząca, jaką przyjmuje pracownik biurowy, wywołuje także statyczne obciążenie mięśni barków i rąk obsługujących klawiaturę, a także mięśni karku utrzymujących głowę podczas obserwacji, np. monitora czy dokumentów. Nadmiernemu przeciążeniu ulega kręgosłup szyjny. Pojawiają się bóle karku, które mogą promieniować do łopatek, barków czy ramion. Przewlekłe nadwyrężanie odcinka szyjnego może skutkować bólami głowy, a nawet szumami w uszach.

Dolegliwości bólowe kończyn górnych, ich drętwienie, a w zaawansowanych przypadkach nawet utrata czucia i osłabienie siły mięśniowej są powszechnymi objawami powstających w odcinku szyjnym zmian zwyrodnieniowych. Mogą być także skutkiem migracji krążka miedzykręgowego w kierunku korzeni nerwowych lub w kierunku rdzenia kręgowego. Przemieszczający się dysk uciskając na rdzeń kręgowy może go uszkadzać, prowadząc do mielopatii, czyli zwężenia kanału kręgowego odcinka C. Nieleczona choroba może powodować porażenie nóg, przy skrajnym ucisku korzonków – porażenie rąk, a w bardzo zaawansowanym stadium może prowadzić do kalectwa.

 

Najważniejszym czynnikiem zapobiegającym dolegliwościom układu ruchu wśród pracowników biurowych jest ergonomia stanowiska pracy, o czym warto przypomnieć klientom. Monitor powinien być ustawiony na wprost i na wysokości wzroku, aby głowa nie była ani skręcona, ani pochylona w dół czy zadarta do góry. Istotne jest również odpowiednio wyprofilowane krzesło – ważne, by zapewniało podparcie odcinka lędźwiowego, poprawi to ustawienie całego kręgosłupa.

 

Choroba cywilizacyjna nadgarstków

Pracownicy biurowi najczęściej skarżą się na dolegliwości ze strony układu mięśniowo-szkieletowego związane z bólem odcinka lędźwiowego, szyi, karku czy barków, ale także kończyn górnych. Nieprzyjemne mrowienie rąk, drętwienie palców czy utrata czucia lub wręcz bezwiedne upuszczanie przedmiotów – to objawy, których przyczyną może być zespół cieśni nadgarstka, popularny zespół neuropatii uciskowych.

Wskutek nadmiernych ruchów ręki przy przeciążeniu pracą dochodzi do pogrubienia pochewek ścięgien zginaczy oraz więzadła poprzecznego, które zmniejsza średnicę kanału nadgarstka i uciska nerw pośrodkowy w nim biegnący. Taki mechaniczny ucisk powoduje zaburzenie funkcji nerwu, co objawia się parastezjami, czyli drętwieniem dłoni, dolegliwościami bólowymi, a w krańcowej fazie zaburzeniem czucia dłoni.

Zespół cieśni nadgarstka, najczęstsza przyczyna operacji ręki na świecie, uznawany jest za chorobę cywilizacyjną. Praca przy komputerze wiąże się z długotrwałym napięciem ścięgien utrzymujących nadgarstek nad klawiaturą oraz nieprzerwanymi drobnymi ruchami palców, regularnie drażniącymi ścięgna zginaczy oraz więzadło poprzeczne zamykające kanał nadgarstka od strony dłoniowej. Długotrwałe powtarzanie takich mikrourazów z czasem prowadzi do obrzęku, przerostu i pogrubienia elementów oraz zawartości kanału nadgarstka, czego efektem jest wzrost ciśnienia.

W profilaktyce choroby niezwykle istotne jest minimalizowanie przeciążeń nadgarstka. Podstawą jest zachowanie ergonomicznych warunków pracy: odpowiednia klawiatura, wygodna myszka i podkładka z poduszką. Akcesoria komputerowe powinny umożliwiać utrzymywanie neutralnej, czyli prostej, pozycji stawu. Zwróćcie na to uwagę waszym klientom.

Przy krótko trwających dolegliwościach wywołanych jednorazowym przeciążeniem skuteczny może okazać się odpoczynek od czynności powodujących przeciążenie dłoni i fizjoterapia w połączeniu z lekami przeciwzapalnymi. Jeśli natomiast objawy choroby trwają dłużej i nie mają tendencji do ustępowania, wówczas jedynym rozsądnym postępowaniem jest operacja otwarcia kanału i uwolnienia nerwu pośrodkowego. Z reguły wykonuje się ją małoinwazyjną metodą endoskopową. Zwlekanie z decyzją naraża nerw na ryzyko trwałego uszkodzenia i brak możliwości wyleczenia.

 

Postępujące zmiany zwyrodnieniowe stawów

Jeśli mimo odczuwanego bólu dotychczasowy tryb pracy jest kontynuowany, w przyszłości mogą się pojawić dużo poważniejsze schorzenia. Przede wszystkim te związane ze zmianami zapalnymi i degeneracyjnymi, np. mialgie, zapalenia stawów czy pochewek ścięgnistych bądź zwyrodnienia. Szczególnym zagrożeniem wydaje się być zwyrodnienie stawów międzykręgowych, które znacznie ogranicza ruchomość i zdolności motoryczne pacjenta.

Artroza to równoczesny proces niszczenia chrząstek stawowych oraz wtórnych zmian kostnych, którym może towarzyszyć proces zapalny błony maziowej. Jej efektem jest anatomiczne uszkodzenie stawu, upośledzenie jego czynności ruchowych, a także występowanie nasilających się objawów bólowych. Zmiany zwyrodnieniowe w krążku międzykręgowym często rozpoczynają się już po 30. roku życia. Jądro miażdżyste traci wodę, przez co się kurczy i staje się mniej elastyczne. W wyniku spadku spoistości włókna pierścienia włóknistego ulęgają rozszczepieniu, tworząc szczeliny. Przy zaawansowanych zmianach zwyrodnieniowych może dojść do przerwania pierścienia i wypadnięcia jądra miażdżystego. Gdy przerwie ono więzadło podłużne tylne i dostanie się do kanału kręgowego, w zależności od kierunku przemieszczania się: drażni zakończenia nerwów unerwiających więzadło podłużne lub uciska na korzeń nerwowy. W pierwszym przypadku ból odczuwany jest w odcinku lędźwiowym, w drugim – promieniuje do nogi.

Wraz z postępującymi zmianami krążek kręgowy traci zdolności amortyzacyjne, a więzadła ulegają rozluźnieniu, co skutkuje niestabilnością kręgosłupa. Przy dużych zmianach powierzchnie trzonów narażone są na bezpośrednie urazy, których konsekwencją są powstające na ich brzegach wałowate twory kostne.

 

Leczenie dolegliwości i urazów

W zapobieganiu powszechnym wśród pracowników biurowych dolegliwościom i urazom duże znaczenie mają regularne przerwy w pracy: zaleca się krótkie spacery, proste ćwiczenia rozciągające czy częste zmiany pozycji podczas siedzenia. Istotne jest również zachowanie higieny i ergonomii miejsca pracy oraz systematyczne uprawianie sportu.

 

W przypadku przewlekłych dolegliwości zaleca się zabiegi rozgrzewające oraz masaże lecznicze. Pozytywne efekty przynosi także gimnastyka lecznicza. W bardziej zaawansowanym stadium zmian chorobowych polecana jest rehabilitacja. Gdy metody nieinwazyjne nie przynoszą ulgi, pacjentowi proponuje się małoinwazyjne zabiegi operacyjne. Ból wywołany przez wypadający dysk można poddać termolezji, czyli termokoagulacji czuciowych zakończeń nerwowych – zniszczeniu ich za pomocą wysokiej temperatury. Natomiast metodami powszechnymi przy zmianach zwyrodnieniowych stawów międzykręgowych są obstrzykiwanie lekami działającymi przeciwzapalnie bądź wszczepienie implantu amortyzującego działające na nie obciążenia. W zaawansowanych przypadkach struktury nerwowe odciąża się poprzez segmentalne usztywnianie kręgosłupa.

Fot. shutterstock